Jeśli chodzi o nasz skład w najbliższych meczach to skomplikowana sprawa jak dla mnie. Jesteśmy na takim etapie przygotowań, że nogi są trochę ciężki i stąd tak dużo (jak na nas) niedokładności czy błędów. Guardiola nie może sobie za bardzo pozwolić na eksperymentowanie, aby znowu nie przytrafiła się jakaś głupia strata punktów, ale z drugiej strony wypadałoby jakoś rotować tym co jest. W spotkaniach przeciwko mniej odważnym rywalom można dawać szanse ogrywania się Mascherano. Herkules zaskoczył chyba wszystkich a po Atletico należało się spodziewać ofensywnej gry więc tutaj granie Javierem było ryzykowne, ale już we środę można IMO dać mu szanse gry nawet od pierwszej minuty. Keita też pewnie zagra bo ostatnio wypoczywał a więc Iniesta trafiłby na atak. Na niego zresztą też trzeba uważać, aby go szybko nie przeciążyć i widziałby go któregoś razu na ławce. Za tydzień mamy dwa niewygodne wyjazdy i tam Andresito będzie potrzebny więc pewnie na odpoczynek trochę sobie poczeka. W ogóle to za wcześnie jeszcze na takie dywagacje, ale lepiej pisać o tym niż o urazie Messiego


