Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
krzychu212
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1036
Rejestracja: 19 lut 2005, 18:50
Reputacja: 0
Lokalizacja: ze Słupska
Kontakt:

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: krzychu212 » 20 wrz 2010, 13:08

Ale u Was był na dodatek szaman, także to się poprostu spotęgowało.

A co do tych 15 dni, to jest zayebiście. Jak zobaczyłem tę kontuzję to myślałem o co najmniej miesiącu, a tu taki prezent. Leo naprawde zrobił się niezniszczalny :P ale skoro koksował jak był młody to nie ma sie co dziwić :P A co do meczu to gdyby tylko ta skuteczność... a tak Messi musiał siedziec na placu do końca i tylko jakieś niesamowite szczęście uratowało nas od dłuższej absencji najlepszego gracza świata. Zresztą w drugiej połowie Leo miał parę przegranych pojedynków i niecelnych podań i mógł zejść wcześniej, ale z drugiej strony takiego gracza w takim meczu się nie zmienia, no chyba że się wysoko prowadzi.

Wróć do „Hiszpania”