Wytykanie Barcelonie, że Messi ma gigantyczny wpływ na grę i wyniki jest przezabawne. Jednoczesne deprecjonowanie wkładu pozostałych piłkarzy również, ale jedno wiąże się z drugim i tworzy tę piękną teorię.
Ja pyerdole pieprzenie godne jakiegoś tam cwaniaka (nie pamiętam nazwiska, ale jak sobie przypomnę to może dam EDIT... o ile nie zapomnęAsteniu pisze:Messi to piłkarz jak 21 pozostałych zawodników i on nie jest nietykalny i to musicie sobie zapamiętać.
Messi to piłkarz o takich samych prawach jak pozostali - dokładnie tak. Dokładnie każdy piłkarzy powinien być chroniony przed taką grą i każdy piłkarz grający w taki sposób powinien być karany. Tylko niech ktoś nie zaczyna bajania o męskiej grze bo takie wejścia nijak mają się do gry w piłkę nożną.
- polecam ujęcie od 0:46.
Co do słabej Barcelony to chyba trochę przesadzasz. Jeżeli nawet nie był to dobry mecz w naszym wykonaniu to przynajmniej niezły. Gdyby nie słaba skuteczność wynik mógł wyglądać inaczej i pewnie ogólna ocena od razu skoczyłaby nieco w górę.


