Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
kaczy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7935
Rejestracja: 01 cze 2004, 10:04
Reputacja: 466

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: kaczy » 20 wrz 2010, 22:19

Babel chyba najlepiej zamknął represję na Ujfalusiego. Co niektórzy pisząc tutaj (jeden delikwent w temacie Atleti) pewnie tak wyglądali przed monitorem :arrow:
Obrazek


Babel pisze:Kiedys o malo nie zlamalem nogi koledze, do dzis nie wiem czemu tak ostro wszedlem i do dzis nie wiem jakim cudem koledze nic sie nie stalo.
Kiedyś na koloni podczas wolnego czasu graliśmy w nogę na jakiejś polance w Krynicy. Ktoś tam strzelił bramkę z główki ewidentnie zawieszając się na mnie. Gdy wychowawca powiedział że nie ma faulu, okrutnie zbulwersowany w następnej akcji wjebałem się z kosą pierwszemu lepszemu przy piłce ... :? Było mi strasznie głupio, zrobiłem to niby specjalnie z szewską pasją jednak za [ch**] nie chciałem skrzywdzić kumpla z pokoju. Również do dziś rozkminiam jakim fartem nie połamałem mu nogi ... ale wycieczki po górskich szlakach miał już z głowy do końca turnusu

Wróć do „Hiszpania”