no tak, remis/przegrana z Partizanem to nic strasznego, ale wiemy dobrze, że dla Wengera ważniejsze są 3 pkty w LM niż wygrana z Tottenhamem w Carling Cup. Tak czy inaczej, mam mieszane uczucia. Bo przypomina mi się mecz ze Stoke w FA Cup, kiedy wyszedł Cesc, Denilson i Walcott, na bokach obrony biegali Coquelin z Traore, grał Vela i JET i ogólnie było to jedno wielkie gówno. Z West Brom powinno być w miarę OK, więc jeśli Boss zrobi to, co myślę, czyli zagra porządniejszym składem z domieszką rezerw (Eastmond i JET) to nie będzie źle, bo to w sumie pierwszy skład prawiejak mam być szczery, to wolę wygraną ze Spurs niż z Partizanem




