Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

stary rupieć
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1039
Rejestracja: 29 lis 2009, 14:00
Reputacja: 45

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: stary rupieć » 21 wrz 2010, 8:31

kaczy pisze: Kiedyś na koloni podczas wolnego czasu graliśmy w nogę na jakiejś polance w Krynicy. Ktoś tam strzelił bramkę z główki ewidentnie zawieszając się na mnie. Gdy wychowawca powiedział że nie ma faulu, okrutnie zbulwersowany w następnej akcji wjebałem się z kosą pierwszemu lepszemu przy piłce ... :? Było mi strasznie głupio, zrobiłem to niby specjalnie z szewską pasją jednak za [ch**] nie chciałem skrzywdzić kumpla z pokoju. Również do dziś rozkminiam jakim fartem nie połamałem mu nogi ... ale wycieczki po górskich szlakach miał już z głowy do końca turnusu
Ale fajosko! byłeś na kolonii, a w butelkę graliście? opowiedz jeszcze o chrzcie i białej nocy :lol2:

Przed nami mecz ze Sportingiem Gijon. W związku z absencją Messiego mam nadzieję, że Villa zagra na środku, a Pedro z Bojanem po bokach. Mam nadzieję, że numer z Herculesem się nie powtórzy.

Wróć do „Hiszpania”