Żeby nie było, od tej koloni minęło już 6 latstary rupieć pisze:Ale fajosko! byłeś na kolonii, a w butelkę graliście? opowiedz jeszcze o chrzcie i białej nocy
W butelkę nie graliśmy, ale właśnie tam miałem pierwsze poważniejsze kontakty z dziewczynami
A chrztu nie zrobiłem, bo byłem twardzielem i powiedziałem 'Pierdole nie robię'. W sumie wyszło to na dobre, bo w tych miksturach do wypicia ponoć znalazło się coś 'od siebie'.
------
Ten Hercules chyba będzie was prześladować przez cały rok. A przy braku sukcesów, na koniec sezonu będzie bardzo symbolicznie wspominany.stary rupieć pisze:Mam nadzieję, że numer z Herculesem się nie powtórzy.
Może nie jest to Alcorcon, ale chyba wszyscy byli w wielkim szoku.



