Dokładnie. Tutaj złożyło się parę czynników. Pierwszym jest sam ciężar Messiego przeniesiony na prawą nogę, a drugim jest impet z jakim tę nogę zaatakował Ujfalusi. Takich obciążeń w jednym momencie normalnie stawy nie doświadczają i musiał nastąpić tego jakiś efekt. Proste.BarcaQzYN pisze:Takiego wygięcia bez czyjejś pomocy nie osiągniesz.



