No ok, choć wiem, że jak po 2 rozdziałach (20 str) napisanych w ciągu połowy dnia robiłem wszystko, aby nie podejść do kompa. Jest to do zrobienia, lecz napisanie, a napisanie to jedno. Mnie bardzie wkurzały poprawki, sprawdzania, niż samo pisanie. Nie wierzę w zrobienie pracy od A do Z w 3 dni. Żaden promotor nie jest debilem i nie będzie na zawołanie niczego sprawdzał.Duch pisze:Potrafię to sobie wyobrazić. O ile tylko masz wszystkie dane i odpowiedni zapas kawy w domu, to jesteś dokonać wielkich rzeczy



