To, że Ujfalusi chciał sfaulować jest rzeczą oczywistą. Celowy faul taktyczny, jakich wiele. On też miał tu troszkę pecha, bo sytuacja wyglądała groźnie, ale z całą pewnością Czech nie chciał nikomu zrobić krzywdy. Jego celem było wyłącznie przerwanie akcji i moim zdaniem nie zrobił tego w taki sposób, by nazywać go idiotą. Na to kwalifikują się trochę inne faule, np. podobne do tego wklejonego wyżej Alvesa albo wejście Grygery w Ronaldo z zeszłego roku, faul na Eduardo albo stawanie na leżącego przeciwnika. Tu natomiast nie jest winą Ujfalusiego, że biega od Messiego 5 razy wolniej i nie zdążył nawet swojej nogi włożyć przed jego nogę zamiast prosto w nią.Jarzinho pisze:Ja nigdy nie pochwalałem idiotycznych wejść. Nikt mi nie powie, że Czech miał szansę na wybicie piłki a co najważniejsze chciał to zrobić. Pamiętam kontuzję Eduardo czy wejście Alvesa, to były inne sytuacje, może tak źle wyglądające, ale inne.
Wejście wyglądało z całą pewnością nie tak jak ktoś tu pisze, ze takich wejść jest masa w meczu. nie ma takich wejść bo nie ma aż tylu idiotów na najwyższym poziomie. Jeśli ktoś robi takie coś na boisku to nie pozostaje mi nic innego jak życzyć mu podobnej sytuacji. Na murawie mimo wszystko trzeba szanować zdrowie innych.



