Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post autor: fieldy » 21 wrz 2010, 21:41

Póki co gramy znakomicie. Wilshere, Gibbs, czy Lansbury są genialni. Spurs długimi momentami nie potrafiło wyjść z własnej połowy. świetny pressing (żeby w każdym meczu taki był <marzy> )
bramka po fajnej akcji, piłka Gibbsa z lewej przed bramkarzem i Lansbury z bliska do pustej bramki wpakował. Powinno być 2:0, po tym jak Gibbs wyszedł sam na sam, położył Pletikose na ziemi i już miał pustą bramkę przed sobą, gdy sędzia gwizdnął spalonego z dupy (z dupy, co wyraźnie pokazały powtórki).
fajnie widzieć bezradne Koguty na ich terenie :p byle tylko udało się coś strzelić jeszcze.
Fabiana nie ma specjalnie co oceniać, bo nie miał nic do roboty

Wróć do „Anglia”