Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Mentor » 21 wrz 2010, 22:11

RealFan pisze:Jego celem było wyłącznie przerwanie akcji i moim zdaniem nie zrobił tego w taki sposób, by nazywać go idiotą. Na to kwalifikują się trochę inne faule, np. podobne do tego wklejonego wyżej Alvesa albo wejście Grygery w Ronaldo z zeszłego roku, faul na Eduardo albo stawanie na leżącego przeciwnika. Tu natomiast nie jest winą Ujfalusiego, że biega od Messiego 5 razy wolniej i nie zdążył nawet swojej nogi włożyć przed jego nogę zamiast prosto w nią.
Ale pieprzenie. Weź sobie odpal powtórkę i zobacz w jaki sposób przerywał akcję. Atakując nakładką nie mając praktycznie szans trafić w piłkę skoro jak sam wspomniałeś jest za wolny.
RealFan pisze:To nie był żaden nieszczęśliwy wypadek, bo wpadnięcie w rywala było nieuniknione.
Ja pierdole i niby ten fragment nie pasuje do wejścia Czecha :shock: Czytasz co piszesz RealFan?



Faul taktyczny jakich wiele :ok: Prawie jak ciągnięcie za koszulkę czy ręce.

Wróć do „Hiszpania”