Re: Górnik Zabrze (zbiorczy)

Awatar użytkownika
ddemon
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6906
Rejestracja: 28 sie 2005, 20:55
Reputacja: 250
Lokalizacja: Zabrze

Re: Górnik Zabrze (zbiorczy)

Post autor: ddemon » 22 wrz 2010, 0:22

No i niestety pożegnaliśmy się z PP 0-2 u siebie z Lechią :/ Niezdażyliśmy odrobić strat a nawet strzelić bramkę dla kibiców :( a szkoda bo w sparingu przed sezonem wyciągneliśmy 3-2 z 0-2 no ale trudno...W meczu dostali szansę rezerwowi w podstawowej 11 zagrało tylko 5 zawodników co grało z GKS-em Bełchatów i niestety stracili szansę na ogrywanie się w PP i zostanie ME i powolne wprowadzenie do pierwszej drużyny :) Za trzy dni gramy jak wspominałem również Lechią tyle że na wyjeździe i przydałoby się odgryźć,obronić pozycję wicelidera a może zdobyć lidera ostatnio Górnik po 6 kolejkach był wiceliderem w 1998r. wtedy wygrał 4 mecze i 2 zremisował więc obyśmy niemyśleli o rekordach a o jak najszybszym utrzymaniu... Na koniec podam jeszcze składy jakie zagrały zespoły

Górnik Zabrze 0:2 Lechia Gdańsk
Bramki: Traoré 15' Buval 45'
Żółte kartki: Sebastian Nowak, Michał Bemben, Mariusz Jop, Mariusz Przybylski, Szymon Sobczak - Hubert Wołąkiewicz, Łukasz Surma, Marko Bajić, Deleu.
Sędzia: Paweł Pskit (Łódź). Widzów 2500.

Górnik: Nowak-Bemben,Jop,Marciniak,Magiera-Danch,Przybylski,Kwiek (75. Bonin),Pietrzak (77. Wodecki)-Chałas (69. Sobczak),Świątek
Lechia: Kapsa-Deleu,Bąk,Kozans,Wołąkiewicz(65. Wiśniewski),Traore(84. Pietrowski), Bajić,Surma,P. Nowak,Lukjanovs,(50. Dawidowski) Buval

Pomeczowe wypowiedzi trenerów:

Tomasz Kafarski (Lechia Gdańsk): - Nie ma co ukrywać, że przyjechaliśmy do Zabrza po awans. Puchar jest dla nas sprawą bardzo ważną. Mecz ułożył się z naszej strony najlepiej jak mógł, a druga bramka ustawiła spotkanie. Moi piłkarze zachowywali się czasami irracjonalnie, ale na szczęście nie padł żaden gol. Teraz myślimy już o sobotnim meczu z Górnikiem.

Adam Nawałka (Górnik Zabrze): - Myśmy też bardzo chcieli awansować i z taką myślą wyszliśmy na to spotkanie. Trzech zawodników (Sikorski, Banaś, Zahorski) było niezdolnych do gry. Chcieliśmy dać pograć Sebastianowi Nowakowi, by miał zachowaną ciągłość gry. Jestem przekonany, że ci zawodnicy, którzy grali od początku, kiedyś dojdą do ekstraklasowego poziomu gry. Oni ciężko pracują, nie zwalniają tempa i ja wierzę, że cel osiągną. Mecz był pod dyktando Lechii praktycznie od pierwszej bramki aż do końca. Spróbujemy wyciągnąć wnioski z tego meczu, bo materiał do analizy mamy bardzo bogaty.


Żródło własne/górnikzabrze.pl

Wróć do „Polska”