Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18579
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2416
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Kluchman » 22 wrz 2010, 0:27

Dobrze, że każdy z napastników w końcu coś strzelił. brak goli Higuaina był już strasznie niepokojący, a Ronaldo to już chyba głowa z frustracji była gotowa do eksplozji. Teraz powinno być łatwiej. Karima już chciałem opierdalać za to, że nie podaje na prawo, ale jak znalazł lukę i strzelił to niech mu będzie. :lol:

Pepe mnie zirytował, bo tak bezsensownego czerwa dla zawodnika Realu dawno nie było. Mou zaraz zrobił dwie bardzo defensywne zmiany i w sumie słuszne. Przez to Pedro Leon znowu sobie nie pograł, ale wygląda na to, że Mou chce dobrze zgrać podstawowy garnitur i dopiero potem będzie więcej rotacji, czyli zupełnie na odwrót niż u Pellegriniego.

Mecz bez szału, wynik jest mylący, nawet w defensywie nie było rewelacji, bo Espanyol miał ze dwie dobre okazje. Ciągle brakuje tej odrobiny płynności i tempa. Tej drużynie chyba najbardziej pasuje taka gra jak przy jednej z pierwszych okazji, gdy po szybkiej kontrze Ozil podawał do Di Marii, a ten był bliski gola. Niestety na taką grę ze średniakami ligowymi trudno liczyć. Zatem trzeba jeszcze trochę poczekać aż nowi zawodnicy dobrze zgrają się z resztą.

Wróć do „Hiszpania”