W to wierzę, bo ja także napisałem 55 stron w 5 dni, a materiały miałem uporządkowane, zrobiony dokładny plan gdzie co i dlaczego. Szczerze mówiąc napisanie pracy na 50 stron w 5 dni to nawet opierdalanie się, a nie wyczyncloner pisze:Ja sam pisałem swoje 75 stron w około 5 dni, więc wszystko się da. Ale muszę od razu przyznać, wszystkie materiały miałem wcześniej zebrane.
Jak dla mnie sprawdzenie przypisów raz jeszcze, napisanie wstępu, a potem sporządzenie bibliografii (kilka książek, kilkadziesiąt artykułów i kilkadziesiąt stron internetowych) było bardziej męczące i wymagało większej uwagi niż pierwotne pisanie pracy.



