Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
krzychu212
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1036
Rejestracja: 19 lut 2005, 18:50
Reputacja: 0
Lokalizacja: ze Słupska
Kontakt:

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: krzychu212 » 22 wrz 2010, 11:54

RealFan pisze:Wtedy też nie było tyle medialnego krzyku o to, bo poszkodowanym był jakiś tam Toni Moral.
A to Cię dziwi? Jeżeli jakiś lotnik w swojej awionetce rozbije się to powiedzą o tym w wiadomościach w 30 sek materiale i koniec, ale jeśli rozbije się prezydent Polski to mówi się o tym na okrągło. Tak wygląda świat i jestem pewien że o tym dobrze wiesz, a tutaj próbujesz pokazać cos innego, zupełnie bez sensu.
RealFan pisze:Ciekawostka z faulem Alvesa polega na tym, że wówczas noga Toniego Morala w momencie faulu wyglądała praktycznie tak samo jak noga Messiego, wejście było zdecydowanie brutalniejsze, obydwa mecze prowadził ten sam sędzia, a Alves nie dostał nawet żółtej kartki za to zagranie. :)
Czyli jeśli ktoś popełnił błąd ileś lat temu to, żeby być sprawiedliwym, ma dalej popełniać ten sam błąd aż do końca kariery?

Wróć do „Hiszpania”