Zgadzam się co do Coutinho. Bardzo ładnie odegrał przy ostatniej bramce. Stanković też dał radę, bo to nie było łatwe podanie, a wyczuł dobry moment i Milito pomknął na bramkę bez rywala na plecach. Potem też podanie Dekiego a la Beckham, niestety przecięte przez obrońcę Bari.
Milito kilka razy zepsuł akcję, ale strzelił te dwa gole z gry i zrobił to czego od niego oczekiwano. Teraz może być tylko lepiej.
Eto'o natomiast ciągnie grę do przodu, strasznie jest szybki. Bardzo dobrze przygotował się do sezonu i gra na dużej świeżości, dzisiaj wszystko mu wychodziło. Nie oglądałem za dużo ligi hiszpańskiej, ale wydaje mi się że ostatnio tak dobrze grał na początku swojej przygody z Barceloną.
Co do Samuela to dramatu nie ma, Cordoba to dobry zmiennik. Wróci Zanetti to może Chivu wyląduje na środku, dramat byłby gdyby to Materazzi musiał wejść do składu. Zresztą Walter najczęściej łapie drobne urazy, nie sądzę żeby miał pauzować dłużej niż 1-2 mecze.



