Chelsea ostatnie kilkadziesiat minut grała w 10, bo zmiany wykorzystane, a kontuzje mieli Kalou i Benayoun. Udało im się wyrównać (karny po którym padła bramka na 3:3 w 86 bardzo kontrowersyjny, Alex padł jak rażony piorunem po lekkim kontakcie). Więc Chelsea szybko odrobiła 2 gole, chwile później Ferreira trafił w słupek, a jeszcze chwile później, Ameobi dał Srokom wygraną
fajny meczyk



