Pensja pensją, ale przeprowadzka go czeka. Kontrakt mu się kończy w czerwcu, więc i tak będzie pakował się. Nikt nie wierzy w chęć gry przy Łazienkowskiej, bo tutaj jest spalony. Klub dał wyraźny sygnał, że nie poświęci dobra ogółu (który i tak jest mizerny) dla jednego zawodnika. A Ajwen ostro mąci w klubie, podjudza młodych przeciwko trenerowi i obcokrajowcom. Jego dni są policzone. Beret dziś mi powiedział, że jak Iwański nie będzie chciał to zimą out z Warszawy. Nikt raczej po nim w klubie nie będzie płakać.Wilmore pisze:Hyhy, jeden zmarnowany talent za drugiego, Bury za Iwańskiego.
Jak tam wygląda pensja Iwańskiego? Bo on "z małym dzieckiem" nigdy się nie przeprowadzi po obniżkę pensji, nawet kosztem gry w ME.



