A więc tak na spokojnie teraz. Juventus nie zagrał wczoraj źle. Zagrał przyzwoicie. To Juventus prowadził grę, dominował, stworzył sobie więcej sytuacji. Przecież jeszcze przed pierwszym golem Pastore Krasić minął trzech rywali i było groźnie. Problem polega na tym, że taki Marco Motta zamiast wybijać piłki, kładzie się przed napastnikami rywali, Chiellini lata po całym polu karnym i wybija co tylko może a reszta z Bonuccim na czele się temu przygląda. Tak straciliśmy wczoraj dwie z trzech bramek gdzie wybicie piłki przez Storariego powinno być od razu kasowane w trybuny. Palermo wczoraj miało cztery sytuacje z których padły trzy gole (a powinny cztery, bo Pastore niczym Peszko dzisiaj trafił z dwóch metrów w słupek). Cztery sytuacje Palermo! To ja mogę sobie przypomnieć jak sam Amauri był cztery razy blisko bramki mimo iż grał 45 minut. Palermo miało masę szczęścia, ale przysłowie mówi, że szczęście sprzyja lepszym.Shots (on Goal) 27(9) 11(8)
Fouls 13 17
Corner Kicks 10 2
Offsides 4 6
Time of Possession 58% 42%
Yellow Cards 1 4
Red Cards 0 0
Del Neri musi naprawdę popracować nad komunikacją pomiędzy obrońcami. Już nie wspomnę o brakach kadrowych na boku obrony, bo przy wyczynach Motty i De Ceglie to nawet Grygera wygląda solidnie
Czemu to zawsze musi być Palermo


