Snoop podpinał się pod tyle płyt, że zacząłem uważać iż tym się tak na dobrą sprawę wypromował zyskując status legendy gangsta-rapu. Tak na dobrą sprawę z solowych krążków jedynie "Tha Doggfather" przypadł mi do gustu, ale i tak pojedyncze kawałki. Na to co się aktualnie z nim dzieje spuszczam zasłonę milczenia, zapodając utwór przez który jakiś czas myślałem że trafiłem do równoległego świataCris7 pisze:Chodziło mi o płytę The Way I AmKawałek o tym samym tytule oczywiście jest na tej płycie, gościnnie Snoop notabene.



