Ja też najbardziej żałowałem odejścia Mutu, to znakomity cofnięty napastnik, technika i kreatywność z najwyższej półki, ale trudno mu się dziwić. Capello marnował go na skrzydle, a przecież po spadku do B w zespole był klubowy symbol - grający na jego pozycji Del Piero. Po co walczyć z wiatrakami i balansować między ławką a składem w drugiej lidze, skoro można być liderem należącej do czołówki Violki?Salas11 pisze:Chyba jako alternatywa dla Nedveda co?(L)oczkerson pisze:mi tam z całej grupy straconych zawodników tak naprawdę to szkoda było tylko jednego. Mutu...
Gdyby Mutu urodził się te 7 lat później i nie miał aż takich problemów sam ze sobą - następcę Aleksa mielibyśmy jak znalazł. A tak? Trzeba poczekać i popatrzeć: jak wejdzie w zespół Quagliarella i co będzie prezentował po kontuzji Jovetić.



