Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: red85 » 25 wrz 2010, 15:51

Wielki szacunek wśród kibiców Ron ma i będzie miał na pewno. Nadal przecież ekipa śpiewa na meczach przyśpiewki na jego cześć, ale co do legendy...Tutaj są zdania podzielone. Dla niektórych przecież na status legendy zasługują np. Schmeichel, Beckham, czy Neville, a dla innych nie.
Ronaldo grał u nas dłużej niż Cantona, więc mogę smiało go postawić w jednym rzędzie z Francuzem bo wpływ na naszą grę miał przeogromny , ale nigdy wymienię go w jednym rzędzie z zawodnikami typu sir Bobby Charlton czy Ryan Giggs którzy poświęcili Manchesterowi całą karierę.
Tutaj nie chodzi przecież tylko o staż. Eric swoim zachowaniem na boisku jak i poza nim dowiódł i dalej dowodzi jak bardzo United jest mu bliskie.

Wróć do „Anglia”