Re: Chelsea Londyn (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Re: Chelsea Londyn (zbiorczy)

Post autor: Cris7 » 25 wrz 2010, 20:51

Daaaamian pisze: Zhirkov.
Nie czepiałbym się go, bo akurat on coś próbował po wejściu. I przynajmniej wykorzystując szybkość zyskał groźny rzut wolny dla Chelsea, a przy tak małej ilości szans, nawet taka jest warta odnotowania. Trzeba przyznać otwarcie, to co napisał już MGiggs. Chelsea w końcu zagrała z kimś mocniejszym i to wszystko nie wyglądało już tak pięknie. I nie zwalałbym dzisiejszej porażki na gorszy dzień asów The Blues. Po prostu przy intensywniejszym kryciu Anelka czy Drogba nie są już tacy mocni. Na Anelkę i Maloudę wystarczył dzisiaj ten Boyata. W końcu jakiś przeciwnik nie cofnął się po własne pole karne, ale mądrze ustawił blok defensywny, zagrał intensywniejszy pressing, nie pozostawił wiele miejsca i pokazał, że można. Co więcej, porażka Chelsea nie była pechowa, ale zasłużona. Nie chcę popadać w euforię, bo jestem świadomy, że słabszych dalej Chelsea będzie lać i tego moglibyśmy się uczyć od nich, zwłaszcza Arsenal( :lol: ). Ale City udowodniło, że ekipa Carlo jest jak najbardziej do ogrania i dopisywanie im tytułu mistrzowskiego jest na pewno przedwczesne. Na plus moim zdaniem dzisiaj Cole i to chyba wszystko w drużynie Chelsea. Kompletnie nie przekonuje mnie ten Ramires. Chłopak będzie miał problem znaleźć się w tej lidze. Może za szybko takie wnioski wyciągam, ale tak to wyglądało przynajmniej dzisiaj. Przeciwko Toure i De Jongowi nie istniał.

Wróć do „Anglia”