Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
kaczy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7935
Rejestracja: 01 cze 2004, 10:04
Reputacja: 466

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: kaczy » 25 wrz 2010, 20:56

0-0 HT
Strasznie irytujące to Levante. Na trybunach dzicz rodem z Alcorcon, symulowane kontuzje, gra na czas już od 15 minuty itd.

Stwarzamy sytuacje, di Maria szaleje po prawej stronie, Ronaldo wciąż szuka formy z zeszłego sezonu. Marcelo ze swoim sprytem, ambicją i szybkością jest póki co bezcenny, może technika słaba ale te pozytywne cechy na pewno to nadrabiają.

O wynik się nie martwię bo pewnie i tak wygramy strzelając więcej niż 1 bramkę.

Wróć do „Hiszpania”