Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18577
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2416
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Kluchman » 25 wrz 2010, 22:26

Higuain w tej sytuacji, nie mial wyboru, brakowalo mu miejsca by zrobic cos innego niz mijanie bramkarza, ale mogl to zrobic lepiej, bardziej do boku i wtedy bramkarz moglby go co najwyzej sfaulowac.

Ta druzuna na razie nie umie strzelac goli. Real Pellegriniego by tych murarzy zniszczyl spokojnie, Real Mou umie na razie tylko bronic, a zprzodu jakies [ch**] wrzutki na wysokosci kolan, gtdy w polu karnym jest jeden zwodnik atakujacy i piecie broniacych. To dobrze, ze nie traci bramek, ale zeby nie potrafic puknac jakiegos Lvante i stworzyc sobie z nimi kilku okazji to jest przegiecie. Wlasciwie nikt nie zagral dobrze. :?

Nie wiem kiedy jakis mecz tak mnie frustrowal, trzeba by dlugo szukac.

Wróć do „Hiszpania”