Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15774
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2323
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post autor: Magnum » 26 wrz 2010, 2:24

Hm. Od czego by tu zacząć? Cóż, szczerze.. byłbym mniej wkurzony jakby było 0-3 ale zrobili mi nadziei i pod koniec jednak się nie udało.
Wszyscy zawalili. Poczynając na bramkarzu kończąc na CF-ie. Almunia faulował i w sumie mógł wylecieć jakby się nadgorliwy sędzia trafił.. obronił karnego spoko ale mógł nie faulować to by nie musiał :P Szkoda, że Wilshere nie grał, może wygladałoby to lepiej. Diaby naprawde fatalnie. Z drugiej strony Jack jest zmeczony i pewnie dostal odpoczynek przed wydawaloby sie spokojnym spotkaniem bo nadchodza trudne wyjazdy :roll:

Przy pierwszej bramce obrona zaspala i nie bylo krycia. Przy drugiej bramce.. Koscielny stał i się gapił zamiast atakować napastnika. Pogratulować. To nie usprawiedliwia jednak Manuela, który popełnił taki błąd że większość forumowiczów na forum by to wybroniła. No trudno, znamy wszyscy Almunię i w sumie wiemy, czego się spodziewać. Miał dobre pięć spotkań ale niestety upadł. Trudno. Ale przy trzeciej bramce to już naprawdę.. frajerstwo. Wychodzi ale wie, że ma żółtą więc nie atakuje tylko.. stoi. Stoi na linii i czeka jak głupi aż ktoś poda do niekrytego napastnika który sobie wrzuci na pustą bramkę. No brawo. Albo nie wychodzic ew. wracac szybko albo atakować ryzykując karnym ale jednak atakować tą piłkę.

Cóż, mogliśmy być punkt za Chelsea, jesteśmy 4 i gramy na SB. W razie przegranej będzie 7 pkt ale gdyby Chelsea dzisiaj wygrała, mogłoby być 11. Czemu zawsze jak mamy okazję wyprzedzić rywala sami pieprzymy sytuację? Nie rozumiem, ale tak było na wiosnę, tak było dzisiaj.. cholera, naprawdę. Może presja na zawodnikach jest zbyt duża gdy wiedzą, co się stanie w wypadku wygranej? Nie wiem.

Cesc, Vermaelen, Theo.. wróćcie!

Teraz wyjazd z Partizanem. Najlepiej by było wrzucić Mannone na bramkę, Djourou za Koscielnego i Gibbsa za Clichy'ego jeśli Anglik jest gotowy. Tak się jednak pewnie nie stanie.. trzeba kombinować coś z tymi bramkarzami, niech nawet Fabiana wystawi żeby głupie bramki wpuszczał i żeby się przekonał, że Fabian naprawdę się nie nadaje.. Mam nadzieję, że Wilshere zagra oraz że jakoś przebrniemy w Belgradzie bez dodatkowych kontuzji. Przynajmniej tyle dobrze, że Partizan we wtorek a Chelsea w niedzielę. To 5 dni przerwy zamiast 3.

Wróć do „Anglia”