Nie wiem jak to z Bilbao jest. Czy zawsze grają na boisku w takim stanie, czy akurat tym razem odpowiedzialnym za to ludziom się nie chciało, ale nawet w tym fragmencie meczu było widać fatalny stan murawy. Od jakiegoś czasu odnoszę wrażenie że co poniektóre drużyny upatrują w złym przygotowaniu boiska szansy na korzystny wynik, szczególnie z ekipami dużo od siebie silniejszymi. Z tego co pamiętam Chelsea również grała z Wigan w podobnie niewygodnych dla prowadzenia gry warunkach.Mentor pisze:Druga rzecz to murawa ['] Żenada naprawdę, aby na tym poziomie rozgrywać grać na czymś takim. Od początku meczu było widać, że przeszkadza zawodnikom a w drugiej części to już się autentycznie nie dało grać
Według mnie licencje powinny obejmować nie tylko stan i funkcjonalność stadionu, ale również murawy. Specjalny delegat mógłby na przykład przyjeżdżać na obiekt dwa dni przed meczem, ocenić sytuację i ewentualnie nakazać władzom klubu kosmetykę boiska pod groźbą kar finansowych lub nawet walkoveru.



