Ja mam pomysł, może zgodnie z tradycją w czwartek zagramy słabo i przegramy mecz, żeby znowu w niedzielę zagrać lepiej i zlać przeciwnika? Kto jest za?
Wynik lepszy niż gra. Oczywiście Juve dominowało, ale tak naprawdę dwie bramki sprezentowali nam defensorzy Cagliari. Co do Aquilaniego to się nie wyróżniał, ale dzisiaj środek pola funkcjonował bardzo dobrze. Ale to chyba ze względu na kapitalnego Melo. Niebo a ziemia co on gra w porównaniu do poprzedniego sezonu. Krasić dzisiaj dobrze, ale te jego bramki też tak jakoś dziwnie wpadały. Niemniej jednak hat-trick zaliczył. Nie jest jeszcze chyba przygotowany na 90 minut, bo zawsze gaśnie na jakiś czas.
I jak wyłumaczyć jeden fakt. Pozbywamy się najlepszego gracza z meczów towarzyskich, bez którego nasza ofensywa nie istniała i bez którego ciężko było wyobrazić sobie jakąś akcję. Jaki efekt? W 6 meczach zdobywamy 15 goli. Kto by pomyślał.


