Ronaldo zahartował się w Premier League, gdzie kontaktowa gra i ostre wejścia są na porządku dziennym. Inna rzecz że w środowisku piłkarskim z wiadomych przyczyn nie jest osobą lubianą, toteż często pada ofiarą złośliwych fauli, szturchnięć czy kopnięć. Sam też jednak święty nie jest.kaczy pisze:I nie mów że CR7 zalał by się łzami, bo nie raz w zeszłym sezonie ktoś mu zajebał kose z prostej nogi, albo nastąpił na nogę tak że sędzia tego nie widział.



