Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post autor: (L)oczkerson » 27 wrz 2010, 10:45

Lazzari był najlepszym zawodnikiem Cagliari. Świetny w rozegraniu, rzucił parę fajnych długich piłek z głębi pola po przekątnej, jak zwykle bardzo dokładny i spokojny w rozegraniu. Narobił sporo problemów naszemu kombinowanemu prawemu obrońcy no i 2 asysty z czego druga klasy najwyższej.

Gra JUVE dalej słaba. Nie tylko w tragicznej defensywie, gdzie widać szkolne błędy w kryciu na skrzydłach i gdzie zdarzają się zaskakujące przestoje na środku obrony, ale i w ofensywie. JUVE mimo wielkiej skuteczności, nie pokazuje czegoś porażającego w ataku. To nie jest zespół, który gra efektowną piłkę na wysokim poziomie czego efektem jest wiele goli. To drużyna, która na razie po prostu strzela :wink: Oczywiście, wielka w tym zasługa Krasica, który jest najnormalniej w świecie niezwykle efektywny i ma zaskakującą łatwość w robieniu kolejnych goli. Przecież Serb wczoraj nie pokazał niczego nieprawdopodobnego, ale weź tu go krytykuj, jak na samym początku kariery facet strzela hat-tricka :lol:

A Aquilani wypadł słabo. Był mało aktywny, nie pokazywał się tyle do gry ile należało od niego oczekiwać, za mało widoczny w ofensywie, ale mimo wszystko są też pozytywy, bo widać, że Alberto powinien pasować do JUVE. Parę dobrych długich piłek poszło, potrafi ją utrzymać w środku pola. Trzeba dać mu czas i trochę miejsca w 11 (ale to po meczu z Interem jak przyjdą łatwiejsi rywale) i może być ok.

No i ekseperyment z Rinaudo na prawej obronie całkowicie chybiony. :roll:

A Del Neri powiedział, że ma wielkie nadzieje wobec dwójki Iaq-Amauri :angry2:

Wróć do „Włochy”