Gra JUVE dalej słaba. Nie tylko w tragicznej defensywie, gdzie widać szkolne błędy w kryciu na skrzydłach i gdzie zdarzają się zaskakujące przestoje na środku obrony, ale i w ofensywie. JUVE mimo wielkiej skuteczności, nie pokazuje czegoś porażającego w ataku. To nie jest zespół, który gra efektowną piłkę na wysokim poziomie czego efektem jest wiele goli. To drużyna, która na razie po prostu strzela
A Aquilani wypadł słabo. Był mało aktywny, nie pokazywał się tyle do gry ile należało od niego oczekiwać, za mało widoczny w ofensywie, ale mimo wszystko są też pozytywy, bo widać, że Alberto powinien pasować do JUVE. Parę dobrych długich piłek poszło, potrafi ją utrzymać w środku pola. Trzeba dać mu czas i trochę miejsca w 11 (ale to po meczu z Interem jak przyjdą łatwiejsi rywale) i może być ok.
No i ekseperyment z Rinaudo na prawej obronie całkowicie chybiony.
A Del Neri powiedział, że ma wielkie nadzieje wobec dwójki Iaq-Amauri


