Wczoraj może faktycznie jakoś porywająco nie było, ale w poprzednich meczach (poza meczem z Bari) tak naprawdę mogliśmy wbić spokojnie te dwa gole więcej w każdym i nikt by nie powiedział, że za wysoko. Ale zgadzam się, że nasze akcje są nieco dziwne, bo nie wynikają z jakiegoś schematu czy wyuczonych zagrań (poza oczywiście wrzutkami w pole karne) ale po prostu taki błysk pojedynczego zawodnika jak np. gol Quaglierelli z Sampą czy DP z Lechem. Sporo też strzelamy po stałych fragmentach gry.(L)oczkerson pisze:JUVE mimo wielkiej skuteczności, nie pokazuje czegoś porażającego w ataku. To nie jest zespół, który gra efektowną piłkę na wysokim poziomie czego efektem jest wiele goli. To drużyna, która na razie po prostu strzela
A i tak wypadł wg mnie lepiej od Marchisio. Zdecydowanie wczoraj Juventus zdominował środek pola.(L)oczkerson pisze:A Aquilani wypadł słabo.
Na City to chyba nie wystarczy, mam nadzieję że na Inter, przy odpowiedniej motywacji i szczęściu, da radę.


