Osobiście nie widzę różnicy pomiędzy między grą Aquilaniego a Marchisio, z wyjątkiem sporego zaangażowania, którego Alberto nie można odmówić. Zresztą odnoszę wrażenie, że Marchisio zbyt mocno porósł w piórka i doszedł do wniosku, że miejsca ma za free. Aquilani pasuje do naszej taktyki i będzie z niego pożytek. Tak, widzę go w starciu z Interem. Krasic ? Ok, ale zauważcie, że praktycznie nie rozegrał żadnych akcji oskrzydlających, podobnie Pepe. Zmieniliśmy schemat gry ? W tym meczu totalnie zdominowaliśmy środek pola, ale raczej wynika to z indolencji graczy Cagliari. Iaquinta w ataku to nieporozumienie, dwie wieże w ataku są mocno ograniczone i spychają Amauriego wzdłuż linii bocznej czy przed pole karne. Ent ma być tym zastawiającym i podającym, Iaquina strzelającym. Nie wyszło nic z tego, bo to Brazylijczyk stwarzał większe zagrożenie, schemat gry tej dwójki jest prosty i czytelny. Quaglia dodałby więcej świeżości i improwizacji naszej grze... Szkoda, bo na City spodziewam się podobnego zestawienie ataku.



