Słyszeliście, że jakiś tam serbski dziennikarz mówił jeszcze przed meczem z Polską, że Serbia się podłoży, bo nie chce grać w grupie śmierci?
Ten trzeci set to się chyba wystraszyli przegrać, żeby potem nie było takiego gadania.
Jeszcze lepszy był Lozano. Powiedział, że jak "jeżeli Serbia przegra z Polską 0:3 i w setach do 15, 15 i 14, to będzie to wielki skandal".
Tak nie było, ale śmierdzi ten mecz na kilometr. Ja nie wiem, jak mogli tak poukładać te mecze mundialu.
Z drugiej strony Polacy grają całkiem nieźle, a Brazylia/Kuba i Bułgarią są w tym turnieju do ogrania. Jeśli przejdziemy dalej jestem przekonany, że zdobędziemy złoto. Oby, bo w futbolu chyba się nie doczekam.



