Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

tylerdurden
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 860
Rejestracja: 08 gru 2009, 10:00
Reputacja: 88

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: tylerdurden » 28 wrz 2010, 9:54

Mentor pisze: Zastanawiające jest to, że na pytania dotyczące swojego piłkarza (Pedro Leona) odpowiadać nie chce, ale w czwartek chętnie pogada o meczu Athletic - Barcelona.
Powiedzial to w odpowiedzi na pytanie o Barcelone i raczej nalezy to rozumiec tak, ze na konferencji dotyczacej LM nie ma zamiaru rozmawiac o lidze.
Natomiast na pytanie dotyczace Loena odpowiedzial:
- Dlaczego nie został powołany Pedro León? - dociekali zgromadzeni na sali żurnaliści. - Łatwiej jest mówić o tym, kto został powołany, niż kto nie został - powiedział podenerwowany Mou. - Spekulacje to część waszej profesji. To wasz problem. Z pragmatycznego i obiektywnego powodu mówię, że León nie jest powołany, ponieważ trener tego nie chciał.
Spienil sie dopiero, gdy pytano o uzasadnienie (slusznie imo):
- Nie ma tu czego uzasadniać. Nie muszę się tłumaczyć. Jeśli prezes Florentino przyjdzie do mnie i zapyta "dlaczego Pedro León nie został powołany?", ja muszę mu odpowiedzieć. Ale on mnie nie pytał. Wydaje się, jakbyśmy mówili tu o Zidanie, Di Stéfano albo Maradonie. Pedro León jest doskonałym piłkarzem, który dwa miesiące temu grał w Getafe. Musi pracować tak jak ja tego chcę i wtedy łatwiej mu będzie zagrać. Jeśli nie, będzie mu trudniej.
Choc nie powinien opuszczac konferencji, ale to juz w jego stylu.

Wiekszośc zapomniałą chyba o Schusterze, wtedy były fajne napinki na konfach :D, spokojnie moglby z Mou konkurowac.
Ja osobiscie lubie takich trenerow z jajem, dziennikarze w wiekszosci sa kretynami, wiec nie nalezy traktowac ich jak swiete krowy.

Wróć do „Hiszpania”