Gattuso jak za najlepszych czasów. I właściwie tylko on - cała reszta zespołu rozczarowuje, choć taktycznie gra wygląda o niebo lepiej, niż przy 4-3-3 i z Ronaldinho na boisku.
Po meczu będzie można więcej powiedzieć, na razie gra mocno cierpi z Pirlo - zamiast Holendra - na pozycji rozgrywającego i Seedorfem - zamiast Boatenga - na pozycji ofensywnego pomocnika.



