Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18563
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2415
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Kluchman » 28 wrz 2010, 23:39

Domagaliście się Ozila, a on po wejściu pokazał wielkie nic. Ciekawe czy pobił jakiś rekord w ilości strat na minutę. Gdzie jest ten Mesut z początku sezonu?

Męczarnie jakie Real przeżywa w każdym kolejnym meczu są wkurzające, ktokolwiek się zamuruje, to już nie ma pomysłu, nie ma przyspieszenia, są straty, drewniane strzały i drewniane wrzutki. Ta drużyna musi się nauczyć grać z murarzami, którzy w ofensywie stosują tylko kontry, bo będzie ich miała za rywali w większości spotkań. A jak przy takiej grze jak choćby dzisiaj udaje się zachowywać tak dobre statystyki w defensywie to już tajemnica Mourinho.

Są trzy punkty, mecz jak prawie każdy z poprzednich, więc można zapomnieć i liczyć w końcu na jakąś poprawę w ataku.

Ps. Jeszcze ci komentatorzy na n-ce. Nosz kuźwa gadali o wszystkim tylko nie o tym co się dzieje na boisku.

Wróć do „Hiszpania”