Nie? Nadinterpretujac wpisy próbujesz sprawiac wrażenie, że dla mnie ważniejsze niz zdrowie pilkarzy jest mecz z Juventusem. A prawda jest taka, ze Milito juz był w kadrze na mecz z Werderem. Zanetti mowił, ze bedzie gotowy na Juventus. Samuel juz był wczoraj na ławce. Wiec co w takim razie sadzic o Benitezie, który zadzajac na ławke Samuela ryzykuje jego zdrowie? Tak samo demagogiczna teza. Sorry, ale mecz z Juventusem teoretycznie szykuje sie na jeden z trudniejszych i wygrywajac go nasza sytuacja i przewaga nad Juve rosnie do 6 pkt. Nie da sie ukryc, ze ten mecz jest wazniejszy niz wiele innych potyczek ligowych, w których Benitez moze dawac odpoczac najabardziej przemeczonym graczom.MarcinW pisze:Niby co to ma do rzeczy ?
Wynik swietny, pierwsza połowa tez, ale w drugiej juz dużo chaosu, nie do końca dajemy sobie przy pressingu i takim angielskim agresywnym w srodku pola stylu rade z organizacja obrony. Jesli zagramy taki radosny futbol z Juventusem to moze i stworzymy duzo sytuacji, ale Julio tudziez Castellazzi beda mieli duzo roboty. Jednak młodzi zawodnicy przy całym szacunku, chyba nie dadza rady z Juventusem, stad moja nadzieja na wyleczenie i ewentualna szybsze wyzdrowienie niektórych z kontuzjownych piłkarzy. Porażka z Romą jednak troche nas kosztowała i mecz z Juventusem warto wygrac.Maciek (interista) pisze:Niewatpliwie udalo sie zatrzec fatalne wrazenie po blamazu z Roma.



