Dajmy spokoj z druga polowa. Przeciez majac poloczenie trzech faktow: prowadzenia 3-0, niedzielnego meczu z Juve oraz tego, ze ekonomiczna gra jest obecnie mocno zakorzeniona w Interze, absolutnie trudno bylo sie spodziewac innej drugiej polowy.
Nie oznacza to rzecz jasna, ze spodziewam sie nagle bedziemy z taka latwoscia gromili kolejnych rywali, kazdy mecz jest inny, a z tak slabym rywalem szybko sie nie zetkniemy. Tym niemniej slabsza druga polowa wczorajszego meczu malo dla mnie znaczy.



