Mocno ryzykowny typ, ale kto nie ryzykuje ten nie wygrywa. Liverppol musi się kiedyś w końcu przełamać i zacząć grać na miarę oczekiwań. W Utrechcie zabraknie Gerrarda, no ale to nie on jest odpowiedzialny w największym stopniu za defensywę, więc szczególnie mnie to nie martwi.
Utrecht generalnie nieźle się spisuje w sporkaniach granych u siebie - Celticowi np. strzelili 4
Liverpool ustrzegnie się błędów w obronie i zagra na zero z tyłu. Ich trener pokazał już prowadząc Fulham że wie co to znaczy skuteczna gra w defensywie. Kwestia czasu, kiedy Liverpool pod jego wodzą też tak zacznie grać. Dziś się uda zagrodzić rywalowi drogę do bramki



