Re: Legalizacia marihuany

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Legalizacia marihuany

Post autor: (L)oczkerson » 02 paź 2010, 14:00

Sprawa jest prosta. Dopalacze sa legalnym srodkiem kolekcjonerskim. Ja nie nie pije domestosu czy ace i w zwiazku z tym nie laduje w szpitalu na OIOM-ie.
Logika w tym jest, ale jedynie gdy nie zauważymy absurdu tego całego kolekcjonerstwa. Można to sprowadzić do pytanie: Kto kolekcjonuje domestos? :rotfl: Nawet ludzie o ilorazie inteligencji Homera J Simpsona wiedzą, że pomiędzy stanem faktycznym, czyli kolekcjonerstwem, a praktyką jest niewyobrażana odległość. Norma gdy system prawny jest oderwany od rzeczywistości, a polskie prawo w tej tematyce są baaardzo oderwane od rzeczywistości. Rzeczywistość jest taka, że społeczeństwo lubi pizdnąć sobie w głowę czymś psychoaktywnym i skoro praktyka wynikająca z systemu prawnego jest taka a nie inna (bo te całe dopalacze to wynik jedynie upartej walki z legalizacją trawy) to państwo ma obowiązek doprowadzić do takiej sytuacji, by ta sfera życia była bezpieczna. Taktyka "nic nie widzę, nic nie słyszę, nic nie robię" jak widać jest nieskuteczna, więc może lepiej by było jakby państwo zaczęło kontrolować tą sferę,a można to zrobić tylko w jeden sposób. Utrzymując ją w legalnym obrocie i regulując dostęp do niej (ograniczenia ze względu na wiek, czy ograniczenia w ilości tego typu punktów, akcyzy, kontrole jakości). Sam osobiście mam to w dupie bo trawę paliłem może parę razy w życiu i nie daje mi to specjalnej frajdy, ale korzyści z legalizacji potrafię dostrzec dla każdej z zainteresowanych stron.

inna sprawa, że śmiać mi się chce, gdy słyszę retorykę w mediach pod tytułem "oni trują nasze dzieci!". Przepraszam bardzo, ale nawet kilkuletnie dziecko wie, że nie można pakować do gęby niektórych rzeczy, wiec niech media nie robią z tysięcy przygłupich gówniarzy ofiar mających wielką ochotę się potruć ofiar młodzieńczej ciekawości. Takich jełopów trzeba piętnować i ośmieszać. Ostatecznie to oni są twórcami całej sytuacji, bo podaż jest jedynie odpowiedzią na popyt.

Wróć do „Hyde Park”