Kuźwa myślałem, że to będzie jakaś fajna impra, a tam ujnia jak urwysyn. Miał być Figo i Schmeichel, przez 3 dni, bo taka jest idea tych imprez. Był Młynarczyk, bo jak się dowiedziałem Portugalczyk z Duńczykiem pobyli chwilę wczoraj i dziś nie będzie ich, lecz może jutro się stawią. W sumie im się nie dziwię, bo jak ktoś im wytłumaczył, że mają być VIPami jak Conrado Moreno i Paolo Cozza, to z chęcią zmontowali stamtąd spierdalakę. Wchodzę, rozglądam się, tłum do Młynarczyka, idę strzelić sobie foto z pucharem, patrzę a tam o piłce opowiadają dwaj kolesie, którzy są znani z tego, że są obcokrajowcami i mieszkają w Polsce. Ż E N A D A! Organizacja po Polsku. Nie można było ściągnąć kogoś kto bardziej kojarzy się z Ligą Mistrzów? Taaa, rano budzę się i myślę: "Dziś jest wtorek, Liga Mistrzów wieczorem, ciekawe co robi Conrado Moreno?"Bienias pisze:bartbuks widzialem taki puchar na CN. Nic specjalnego
No ale jeden pozytywny aspekt całej akcji - w przeciwieństwie do wielu polskich piłkarzy, stałem obok Pucharu Ligi Mistrzów.



