Co do samej gry to nie tak kolorowo.Ibra bije rekord w ilości zjebanych sytuacji sam na sam, miał 4 i 100 % skuteczność jeśli chodzi o trafienie w bramkarza.Do bramki graliśmy niemrawo, na stojąco i pchaliśmy się środkiem.Denerwowało mnie, że całe trio cofało się po piłkę do środkowej linii tak więc pytam od czego Pirlo i Seedorf ?
Po bramce więcej luzu w środku pola i fragmentami coś się zawiązało, ale nie szturmujemy cały czas co mogę zrozumieć bo to My prowadzimy.
Co mnie dalej irytuje to kompletny brak gry skrzydłami, żadnej wrzutki nie mieliśmy, Antonini mimo, że lepiej niż Zambrotta to i tak słabo oby dwaj.
R10 i Robinho niewidoczni.
Parma nie zagroziła Naszej bramce także tutaj nie mam obaw, teraz kontrolować boiskowe wydarzenia i strzelić na 2:0 co skutkuje wywiezieniem trzech punktów.
Nebula - mecz był tak nudny, że zapomniałem iż Bojinov strzelił bramkę, teraz sobie przypominam



