W Legii nic się nie zmieni nawet przy nowym trenerze, tam po prostu są słabi zawodnicy. Jeśli ktoś wychodzi z ludźmi pokroju Antolovicia, Komorowskiego, Rzeźniczaka, Borysiuka to nie ma większych szans, żeby to wypaliło. W przodzie nadal bieda i co nowy trener nauczy podawać Borysiuka, strzelać bramki Mezendze, grać w defensywie Wawrzyniakowi czy Rzeźniczakowi. Oni się już niczego nie nauczą, nie licząc Ariela to zawodnicy, którzy już swoich umiejętności nie podniosą. Zresztą Borysiuk jest o krok w tył w porównaniu z 2008 rokiem. Legia ma szanse punktować, bo znajdą się frajerzy jak z Lecha, albo obsada sędziowska jak ze spotkania z Cracovią.
Lechia mi się od jakiegoś czasu podobała. Ci obcokrajowcy naprawdę są ciekawi i widać dobrze wyszukani. Przynajmniej jak do tej pory to jest obraz zawodnika z zagranicy, który jest lepszy od Polaka. Ja ich widzę wyżej od Jagi na koniec, jeśli oczywiście obcokrajowcy będą tak grać jak grają przez dłuższy czas.
Jagiellonia to także zespół na czub tabeli, ale oni nie mają kadry na taką walkę, tam widać brak Laty, Franka, Grosickiego, Burego itd. Bez 1-2 podstawowych zawodników to już nie jest to samo i w pewnym momencie będzie to bardziej widoczne. Przynajmniej tak mi się wydaje.



