Dobry moment na przełamanie dla Genoi aby zaczeła coś pokazywać na własnym obiekcie. Sytuacja może być podobna jak z Udinese- Cesena czyli "na odkucie".
Rywal któremu nie leżą wyjazdy zdaje się przyjeżdżać najwyżej po remis. Luca Toni z pewnością podziurawi obronę Barii. Po zatym Genoa jest po ciężkich meczach więc tym bardziej będzie chciała się odkuć na słabszym rywalu (słabszym niż Viola, MIlan oba mecze przyzwoite, 1-1 i 0-1)Wnioskuję, że jeśli uporali się u siebie z Violą to podobnie będzie z Bari tylko, że lepiej.
Mój debiut proszę nie lincznować



