Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Mentor » 03 paź 2010, 20:58

Przeczucie mnie nie myliło. Żenada to za słabe określenie. W moim odczuciu kompromitacja nie mniejsza niż w przypadku porażki z Herkulesem.

Mecz nie był słaby. Sytuacji było tyle, że przy słabej skuteczności powinniśmy spokojnie wygrać. Skuteczności jednak nie było żadnej. Tyle.

Wróć do „Hiszpania”