Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
sigane pepe
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1079
Rejestracja: 15 lip 2010, 11:12
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: sigane pepe » 03 paź 2010, 23:01

no, nareszcie. na taki mecz czekali wszyscy madridistas. sprawdzily sie slowa jose ze w koncu jakas biedna druzyna zostanie skarcona przez real i napastnicy oraz pomocnicy odbija sobie niemoc strzelecka z poczatku sezonu. najlepszy mecz ronaldo w sezonie, dobry mecz xabiego i angela. wszyscy praktycznie zagrali dobre zawody. szkoda ze stracilismy bramke, mecz powinien sie dla nas skonczyc cos kolo 75 minuty, fakt faktem marcelo powinien dostac czerwona kartke za zagranie reka. jesli byla transmisja na canal + to laboga i leszek "visca kid", "rrr", "guz na głowie" i tak pewnie nie byli zadowoleni ze zwyciestwa realu, juz nawet nie patrze czy jest transmisja tylko wole 100 razy na necie z angielskim komentarzem ktory wymawia tylko nazwiska pilkarzy. fajnie ze szanse dostal juan carlos, widac ze ogarniety chlopak, czesto dostawal podanie i dostal az 15 minut od mourinho. nie rozumiem za to zmiany granero, ten koles nic nie wnosi do gry, jedno wielkie N I C, potrafi praktycznie tylko podac pilke albo oddac do podajacego. gol higuaina ze spalonego, carvalho sie fajnie potknal, szkoda ze marcelo nie strzelil bramki tylko ze castro walnal sobie swojaka.
zwyciestwo cieszy i jego rozmiary lecz mnie osobiscie ucieszylo bardziej to co stalo sie na nou camp.
maszyna ruszyla, niech sie barca boi.

Wróć do „Hiszpania”