Dzisiejsze spotkanie potwierdza w 100% slowa Sammy'ego. W II polowie zaledwie 2-3 sytuacje z jedna ze slabszych ekip LS to naprawde zenada... Jezeli w Sportingu nadal wystepowac bede zawodnicy pokroju Saleiro to jeszcze dlugo nie zobaczymy Lwow na szczycie...Ogólnie Sporting od 2-3 lat jest mocno w dupie. Oni mają kadrę która powinna spokojnie im wystarczyć do bicia średniaków na luzie, a tym czasem chaos taktyczny i tyle. Potwierdza się też fakt, że jak zagrają 1 dobry mecz (vide spotkanie w LE) to potem następne kilka to są męczarnie które średnia da się oglądać.
Znacie jeszcze jakiegos pilkarza oprocz Maniche'a,ktory w swojej karierze wystepowal i w Porto,i w Benfice,i w SCP ?



