zarząd się zgodził na ofertę, a to nie oznacza sprzedaży. PL, właściciele, sąd, etc... jeszcze długa droga do tego aby ktoś inny przejął LFC. ale wszyscy jesteśmy dobrej myśli. bo gorzej być nie może.
btw:
osobiście bym sobie już dawno odpuścił. i kto wie czy nacisk fanów nie będzie głównym powodem dla którego Hicks i Gillet nie opuszczą miasta Beatlesów raz na zawsze.



