Widzisz, ich nie interesuje to jak są postrzegani przez innych. Ciężko zamknąć ich mentalność w paru słowach. Z jednej strony takie zdarzenia bez względu na to, gdzie się dzieją i kto je wywołuje budzą we mnie odrazę. Z drugiej strony oni po prostu inaczej chyba nie potrafią. Są synami buntowników, partyzantów i fanatyków. Wychowywali się w ogniu bezsensownej wojny domowej, a ich ojcowie na niej ginęli. Agresję zatem mają głęboko zakorzenioną.bartbuks pisze:Trafiłeś w samo sedno, lecz kur.. czy to cokolwiek tłumaczy? Gówno mnie interesuje, że jakiś pojeb wychował się wśród świszczących moździerzy, min i jego ulubioną muzyką z dzieciństwa był Kałasznikow. Chcą rozpierduchę? Niech se pierdolną jatkę w Belgradzie podczas derbowego pojedynku. Niech Crvena i Partizan umówią się, że zdejmują na mecz płot, nie zapraszają policji, bo po co ma rozpraszać ich uwagę, a potem równo z pierwszym gwizdkiem robią sobie wjazd na murawę niczym William Wallace...
Włosi dali ciała pod względem organizacyjnym, to prawda. Nikt jednak nie mógł przewidzieć że tak się wszystko potoczy i piłkarze odmówią gry w obawie o własne zdrowie. Sankcje wobec serbskiego ZPN-u będą poważne, ale nie chciałbym aby piłkarze w jakikolwiek sposób odczuwali skótki dzisiejszego incydentu. Tym bardziej że mają silną, ciekawą reprezentację, która może z powodzeniem powalczyć o awans do Euro 2012.



